niedziela, 21 sierpnia 2016

"Żyj kolorowo! " # 19 z Korallo

Witam Was w kolejnym wyzwaniu kolorystycznym z naszym głównym sponsorem Korallo.


                            
                                          Nagrodą jest bon 50 zł do wydania w sklepie

Mam nadzieję,że podobają się Wam kolorki, które wybrałam.
A są to żółty ,koral ,fioletowy ,czarny ,ciemny niebieski i jasny niebieski. 
Wykonując pracę zapoznajcie się dokładnie z regulaminem .


Jako inspirację przygotowałam dla Was naszyjnik 


 oraz kolczyki :)


 A tu razem :)


Mamy nadzieję, że taka dawka inspiracji zachęci Was do wzięcia udziału w wyzwaniu:)

Zasady wyzwania:
1. Na wyzwanie przygotowujemy prace nowe, nie publikowane przed dniem rozpoczęcia wyzwania.
2. Prace powinny być podlinkowane za pomocą "żaby" (podajemy link do posta z pracą na wyzwanie, nie do całego bloga lub link do konkretnej pracy na Waszym profilu na Facebooku, nie do całego profilu).
3. Umieszczamy banerek wyzwania na blogu, wraz z aktywnym linkiem do wyzwaniowego posta. Na profilu na Facebooku, w opisie zdjęcia zgłaszane pracy umieszczamy link do naszego wyzwania.
4. W pracach używamy kolorów opisanych przez mnie wyżej ,dopuszczalna niewielka ilość czarnego i/lub białego.
5. Na przygotowanie prac macie czas do 19 września 2016 do północy.
UWAGA! Cenimy Waszą pracę, twórcze zaangażowanie i chęć podzielenia się z nami swoim rękodziełem. Dlatego nie usuwamy z listy zgłoszeń prac, które nie spełniają wyzwaniowych wymagań. Jednak zaznaczamy, iż przygotowane niezgodnie z wytycznymi prace nie będą brane pod uwagę przy głosowaniu ani przy przydzielaniu ewentualnych nagród. Bardzo prosimy więc o zwrócenie na to uwagi.                                           
                                     Powodzenia i z niecierpliwością czekam na wasze prace.


                                      Przypominam o naborze do naszego DT

                                                          Zgłaszajcie się kreatywne osoby.

                                                    My nie parzymy i nie ma się czego bać.



poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Nabór do zespołu PC - DT Call! :)

Witajcie,

Nasz zespół ostatnio się znowu uszczuplił, z wielkim żalem pożegnałyśmy Artnovę i EmiLię. Szukamy zatem nowych osób, chętnych dołączyć do grona naszych projektantek :D

Co oferujemy?

Możliwość twórczej zabawy, rozwijania swoich wizji artystycznych i realizacji pomysłów, a także spotkań w miłym gronie, które organizujemy :D

Kogo szukamy?
Osób mieszkających na Pomorzu, przede wszystkim ludzi, którzy lubią pisać ;) i są gotowi poświęcić trochę czasu na szperanie w necie, szukanie i gromadzenie informacji na temat różnych dziedzin rękodzieła.  Szukamy zatem ludzi zajmujących się szeroko pojętym rękodziełem: decoupage, frywolitką, szyciem, szydełkiem, rysunkiem, malarstwem, ceramiką, tworzeniem biżuterii, scrapbookingiem itp :)

Czego oczekujemy:
- uczestnictwa w wyzwaniach na blogu (dwa w miesiącu),
- prowadzenia i koordynacji własnych wyzwań (raz na 5-6 miesiący),
- odpowiedzialności za "swój dział" i spraw z nim związanych,
- aktywnego udziału w prowadzeniu pomorskiego bloga (umieszczanie informacji o wyzwaniach na swoim blogu, stronie FB, komentowanie prac).

Zgłaszając się pamiętajcie o najważniejszej sprawie - blog PC to nie tylko blog wyzwaniowy, to również blog informacyjny. Tu nie tylko bawimy się i inspirujemy... ale także piszemy posty o tematyce związanej z różnego rodzaju rękodziełem, współpracujemy i utrzymujemy kontakty z wieloma osobami z tego środowiska i starami się na bieżąco przekazywać Wam rzeczy istotne dotyczące tego, co dzieje się na Pomorzu :)

Zainteresowane osoby prosimy o wysłanie maila na pomorzecraftuje@gmail.com - o napisanie kilku słów o sobie, swoich ulubionych technikach, o podesłanie kilku zdjęć swoich prac i adresu swojego bloga/strony internetowej.

Na Wasze zgłoszenia czekamy do 15 września 2016 :) 

Do 25 września postaramy się powiadomić osoby przyjęte do DT, informując je o wstępnym podziale obowiązków.

Dołączcie do naszej pomorskiej załogi! :)

Pomorskie inspiracje

Witajcie, zebrałam dziś dla Was kilka wspaniałych prac  - które nie bez trudu wybrałam spośród wielu na Waszych blogach. Odkryłam przy okazji,że duża część z Was chyba wypoczywa na wakacjach także od scrapowania,bo  na wielu blogach wpisy urywają się w połowie czerwca :D  Mam nadzieję,że po wakacjach wszyscy wrócą do swojej pasji z nowymi siłami i pomysłami :) A tym , którzy nadal dłubią ,dziergają , kleją i szyją nawet w wakacje,gratuluję wytrwałości i pracowitości! 
Na deser zapraszam do pooglądania kilku  lipcowych prac z Pomorza! :)


































pozdrawiam serdecznie! 





piątek, 29 lipca 2016

DIY: obraz - zielnik

Czy i Wam to lato mija stanowczo zbyt szybko? Mam dla Was prosty sposób na to, by zatrzymać je choć trochę w naszym wnętrzu pod postacią pięknych roślin!


Co będzie nam potrzebne?

🌿 ramki - wykorzystałam mały, nieużywany blejtram ( w większej wersji - ramkę starej tablicy korkowej). Może to być każdego rodzaju drewniana ramka, np. na zdjęcia.
🌿 kawałek materiału, większy niż rozmiar ramki (użyłam białego, lnianego płótna)
🌿 taker lub małe gwoździki i młotek
🌿 ususzone liście i kwiaty
🌿 igła i nitka (w odcieniu zieleni, pasującym do  naszych roślin) 


Krok 1 - suszymy rośliny

Kwiaty i liście suszę wkładając je w papierową gazetę (dobrze chłonie wodę z roślin), następnie w grubą książkę i odkładam na półkę (aby przyspieszyć proces - wkładam książkę pod poduszkę na krześle ;) ). Kwiaty są gotowe po minimum. 4 dniach.

Krok 2 - naciągamy tkaninę na ramkę.

By idealnie naciągnąć tkaninę na ramkę musimy ją napinać na zmianę w różnych miejscach, zaczynając od środków każdego z boków. Zacznijmy od górny - przybijamy zszywkę/gwoździk na środku, następnie naciągamy mocno tkaninę u dołu i przybijamy po środku.


Następnie naciągamy tkaninę na boki - przybijamy ją po środku z lewej i prawej strony.


Przybijamy dalej tkaninę napinając ją od środka boków ku narożnikom, naciągając mocno palcami (raz na górze, potem na dole i boki - tak, aby była dobrze napięta we wszystkich kierunkach).


Krok 3 - rośliny

Układamy rośliny według naszego uznania i przyszywamy to do płótna.


I gotowe! Zachęcam Was do tworzenia większych kompozycji :) 


 Jak Wam się podoba taki pomysł na proste DIY? 

Joanka Z. 

poniedziałek, 25 lipca 2016

Craftowe CV

Witam Was!!

W Craftowym CV gości u nas Michalina Brzozowska. Zdolna rękodzielniczka, ale również fantastyczna tancerka.
Pisze o sobie: W rękodziele znajduję chwilę dla siebie. Chwilę, w której mogę zatrzymać się w miejscu po całodziennym biegu i na chwilę odpocząć i stworzyć coś dla innych.




1. W craftowym świecie znalazłam się przez przypadek. Świat ten wciągnął mnie do reszty, jest jak czekolada (nigdy nie odłożysz jej tylko po jednej kostce) - ciągle chcesz więcej, próbujesz nowych technik, nowych połączeń, realizujesz coraz bardziej szalone pomysły w poszukiwaniu innowacyjności.

2. Moje prace znajdziecie na Facebooku https://www.facebook.com/bibelocik/ oraz na blogu http://bibelociki.blogspot.com/. A także na mnie, jak kiedyś spotkamy się na ulicy :)



3. W życiu codziennym jestem pracownikiem biurowym w korporacji w Gdańsku. Jestem kimś pomiędzy programistą, a helpdeskowcem.

4. Swoją przygodę z rękodziełem rozpoczęłam, bo koniecznie musiałam uszyć sobie strój do tańca. Było to około półtora roku temu. W poszukiwaniu pomysłu na ozdobienie pasa do tańca, trafiłam na haft sutasz. Niewiele czytając na ten temat, zamówiłam kilka akrylowych kryształków, kompletnie różne sznurki w kolorach zielonych, żółtych i złotych (chińczyki, acetaty, wisokozowce..) i to co ostatecznie powstało, było straszne. Mam ten pas do dzisiaj, zawsze jak go wyciągam to się śmieję do rozpuku. Ostatecznie nigdy nie został wyciągnięty na scenę, cisnęłam wszystko głęboko w kąt. Parę miesięcy później akurat przypadła Wielkanoc i poczułam nieodpartą potrzebę zrobienia czegoś dla moich najbliższych. I tak powstały pierwsze cztery krzywuskowe bransoletki, które pociągnęły za sobą lawinę.

5. Moją ulubiona dziedziną rękodzieła do dnia dzisiejszego jest sutasz. I sądzę, że tak już pozostanie, bo z sutaszem można zrobić wszystko. Można go miksować z haftem koralikowym, marszczonymi jedwabiami, wire-wrapingiem, ozdabiać ubrania, skrzyneczki, ramki, stroje do tańća. Możliwości są nieograniczone i przez to wiem, że nigdy mi się nie znudzi.



6. Craftuję, bo jest to dla mnie odskocznia od pracy. Jest to sposób na rozładowanie stresu, wspaniały trening cierpliwości i wytrwałości, których zawsze miałam spory deficyt. I przede wszystkim jest to ogromna radość i duma, kiedy ktoś pochwali twój twór.

7. Moje miejsce pracy do niedawna było kawałkiem kanapy, stołu i parapetu w sypialnio-salono-kuchni. Kiedy mój partner zorientował się jak bardzo mnie to wciągnęło i jak mnóstwo miejsca zaczęło zajmować, odstąpił mi swoje biurko. Przynajmniej ja tak uważam, On uważa, że zostało przejęte siłą, bez żadnego uzgodniania :)



8. Jeśli miałabym wymienić trzy rzeczy, bez których nie wyobrażam sobie craftowania to byłyby to: kawa i ciacho (toź przecież to JEDEN komplet :D), seriale i... mój partner esteta :)

9. Najchętniej tworzę biżuterię, którą potem obdarowuję pół świata, albo noszę sama - na moich czterech szyjach, ośmiu rękach i dziewięciu uszach.

10. Moje trzy ulubione kolory to niebieski, zielony i czarny.

11. Jedna z najwcześniejszych prac, które pokazałam „światu” to wspomniany wcześniej pas do tańca. Na samym początku naprawdę byłam z niego niesamowicie dumna!



12. Najlepszym sposobem na brak weny jest... cóż.. nie craftować. Jak się nie ma weny, to zdecydowanie nie warto robić czegoś na siłę i to jest znak, że czas zrobić sobie przerwę i poczekać aż wena wróci, a wróci na pewno (najlepsze pomysły są całkowicie spontaniczne). A druga opcja to poszukać weny na wyzwaniu Pomorze Craftuje. Na mnie działa jak czekolada!

13. Moje marzenia związane z craftowaniem to mieć coś więcej niż biurko i parapet. Nie jestem wymagająca - pół pokoiku, w którym zmieści się maszyna do szycia, wielgachny blat na którym będę mogła wszystko porozrzucać, zostawić i wrócić w dowolnym momencie by dokończyć i tablica korkowa z rozrysowanymi pomysłami i projektami.

14. Moje trzy ulubione prace to:
A. Naszyjnik z wyzwania PC "Polne Kwiaty".



B. Bransoletka z tunelu siatkowego i diamencików akrylowych, bo to był prezeny na Dzień Matki. Mama tak się do niej przywiązała, że jak ją zgubiła to była zdruzgotana. Żeby poprawić jej humor, dostała trzy następne.
 


 C. Łapacz snów w formie naszyjnika.



15. Kiedy nie craftuję, lubię tańczyć. Lubię jazdę na rowerze i wyprawy pod namiot. Lubię też spędzić czas przy komputerze grając w gry komputerowe.

16. Moje życiowe motto to: gdy już zrozumiesz, że odczuwanie szczęścia nie polega TYLKO na realizacji marzeń i odnoszeniu sukcesów, lecz na cieszeniu się z każdego kroku zrobionego w życiu i radzeniu sobie z przeciwnościami losu, to będziesz najszczęśliwszym człowiekiem na świecie! Może za długie na motto, ale zdecydowanie to moja filozofia życiowa.

Dziękuję Michalino,że zechciałaś uczestniczyć w naszym Craftowym CV i dałaś się poznać wielu rękodzielnikom, którzy odwiedzają nasz blog.

                         A was serdecznie zapraszam wzięcia udziału w  tym cyklu.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...